7 sposobów na zmniejszenie marnotrawienia żywności w naszych domach.
- Anna Ewa Ferreira
- 11 kwi 2016
- 3 minut(y) czytania
Lepsze planowanie posiłków, to mniejsze marnowanie żywności, pieniędzy z jednocześnie dbanie o zdrowie.
Ograniczenie wyrzucania żywności zaczyna się już w sklepie. To tam mamy tendencję do impulsywnego wrzucania wszystkiego do koszyka, często ponad to, co potrzebujemy.
Źle zaplanowane posiłki i podatność na promocje, powodują, że w śmietniku ląduje jedzenie, które mogłoby wykarmić jeszcze jedną rodzinę.
Oto kilka sposobów na zmniejszenie ilości wywalanej żywności do śmieci a tym samym na zwiększenie wolnej kwoty na zakup np. karnetu na basen lub biletów do kina. Mówi się, że kino jest drogie, ale może gdyby ograniczyć kilka głupich wyborów w sklepie, okazałoby się, że po takich zakupach można pójść wspólnie do kina?

1. INWENTARYZACJA – rozejrzyj się, co masz w domu, zanim pójdziesz do sklepu.
Aby powstrzymać produkcję odpadów w domu i tym samym wywalaniem pieniędzy do śmietnika, sprawdź co już masz w domu, by nie powielać produktów, zwłaszcza tych świeżych. Zastanów się, do czego i jak możesz wykorzystać to, co już masz w lodówce, zamrażalniku lub szafce.
2. Planuj posiłki
Gdy już przeprowadzisz inwentaryzację w kuchni, to zastanów się, co będziesz jeść w nadchodzących dniach. To nie tylko da ci trochę luzu, ale sprawi, że kupisz same potrzebne rzeczy. Żadnych rzeczy „na wszelki wypadek”. Kluczem udanych zakupów, jest również lista, zrobiona jeszcze zanim wyjdziesz z domu.
3. Sprawdzaj daty ważności, ale z głową
Wiele osób zakłada, że koniec daty ważności oznacza, że po zjedzeniu grozi nam choroba i niebezpieczeństwo. O ile nie są to produkty mięsne, to w przypadku innych produktów, pozostają jadalne jeszcze przez moment, nawet po upływie daty ważności. Oczywiście, jeśli były odpowiednio przechowywane. W sklepach często produkty z kończącą się datą ważności są sprzedawane taniej albo są usuwane, jako produkty o obniżonej wartości odżywczej. Jeśli mamy jednak w lodówce takie produkty, przechowywaliśmy je w odpowiedniej temperaturze, to oczywiście nie musimy się obawiać o swoje życie, można spróbować je jeszcze wykorzystać. Na opakowaniach znajdziemy (wg Polskiej Federacji Producentów Żywności Związku Pracodawców):
Data minimalnej trwałości - data, do której prawidłowo przechowywany lub transportowany środek spożywczy zachowuje swoje właściwości fizyczne, chemiczne, mikrobiologiczne i organoleptyczne. Data powinna być poprzedzona określeniem "Najlepiej spożyć przed" albo określeniem "Najlepiej spożyć przed końcem" oraz
Termin przydatności do spożycia - Termin, po upływie którego środek spożywczy traci przydatność do spożycia; termin ten jest podawany do oznaczania środków spożywczych nietrwałych mikrobiologicznie, łatwo psujących się; data powinna być poprzedzona określeniem "należy spożyć do:"
We Francji produkty spożywcze noszą dwie daty ważności: optymalny termin przydatności do spożycia, czyli data, przed którą produkt jest gwarancją świeżości. Oraz druga data ważności, czyli data, po której produkt nie jest już bezpieczny dla zdrowia. To, co widzimy w Polsce na opakowaniach i na co należy zwrócić uwagę, to rozróżnienie na „spożycie do” a „najlepiej spożyć przed końcem”.

4. Kupuj pojedynczo a nie w pakietach
Sklepy kuszą nas promocjami, że zaoszczędzimy pieniądze, jeśli kupimy w wielopakach. Jeśli szykujemy przyjęcie, może to zużyjemy, ale jeśli kupujemy w normalnych warunkach, czy naprawdę potrzebujemy tak dużo? Najczęściej kończy się tym, że przynajmniej połowę wyrzucamy. Wyrzucamy tym samym pieniądze, które wydaliśmy na te niby oszczędne zakupy.
5. Naucz się sztuki porcjowania
W sklepie nie kupimy 4 gałązek natki pietruszki, które potrzebujemy na jeden posiłek, tylko minimum 15 gałązek. Co więc zrobić z resztą? Zamrozić. Można zamrozić zioła czy mięso. Nie musimy tego na siłę w siebie wpychać a już na pewno nie musimy tego wyrzucać. Po przyjściu ze sklepu poświęć kilka minut i zastanów się, czego i ile będziesz potrzebował na dany posiłek, na dany dzień a resztę popakuj i zamroź. Gdy najdzie cię ochota a w lodówce będzie już pusto, zamrażalnik stanie się twoim pomocnikiem.
6. Wykorzystuj większe części warzyw i owoców
Duża część odpadów w koszach stanowią niechciane a jadalne części owoców i warzyw, np. łodygi i obierki. O ile skórek od banana nie polecam do jedzenia, to po co obierać jabłka? Natomiast łodygi z brokuł, również jadalne, można np. dodać do zupy lub po prostu je zjeść razem z górna częścią. Ziemniaki również można obrać z samej skórki, bez potrzeby okrajania ich o połowę wielkości.

7. Pomyśl zanim wyrzucisz zbyt dojrzałe owoce i warzywa
Zwykle, gdy zaglądamy do lodówki i spotykamy tam gąbczaste jabłko albo bezwładną marchewkę, pojawia się odruch by wyrzucić do śmietnika. Zawsze jednak, marchewkę taką można dodać do zupy a z owoców zrobić super koktajl lub też np. ze zbyt mocno dojrzałego banana zrobić bananowy chlebek. Dodatkowo zaoszczędzimy pieniądze na słodyczach kupowanych w sklepie oraz zjemy coś, w czym lista składników nie przekroczy 6 pozycji.
Całkiem proste zasady, które szybką wchodzą w nawyk, a dzięki którym zaoszczędzisz pieniądze i zadbasz o środowisko.
Jeśli wydaje Ci się to mało skuteczne, lub uważasz Ciebie to nie dotyczy, to zachęcam Cię do eksperymentu. Spróbuj przez tydzień analizować zakupy i zawartość swojej lodówki. Zapisuj to, co zwykle być kupiła, to co zwykle być już wyrzuciła, zapisz ile dany produkt kosztuje i na koniec tygodnia policz ile udało Ci się dzięki uważności zaoszczędzić. Możesz być zaskoczony:)